Zadziwiające, że o wiszących ogrodach nie pisał nigdy żaden pisarz, który żył w tamtych czasach. Za to po całym świecie krążyły o nich opowieści i tak wiszące ogrody w Babilonie stały się legendą o ziemskim raju w pośrodku pustkowia. Według podań, ogrody kazała wybudować królowa Semiramida - zostały więc nazwane jej imieniem. Inne źródła jednak podają, że nie była to królowa Semiramida, ale król Nabuchodonozor II. Ponoć chciał on w 7 stuleciu p. n. e. ucieszyć swą żonę Amytis i podarował jej kawałek zielonego raju.
Bujne ogrody zapewniały chłodne schronienie przed palącym skwarem pustyni, która otaczała miasto Babilon. Egzotyczne kwiaty pokrywały tarasy, niczym wodospady a drzewa cyprysowe i palmy stwarzały tak pożądany cień. Wszędzie rozprzestrzeniała się ciężka odurzająca woń aromatycznych roślin i kwiatów.
Ogrody, które zbudowano na sposób piramidy, były otoczone wałami sięgającymi szerokości 7,6 metra. Na każdym tarasie było wystarczająco dużo ziemi, aby mogły tam rosnąć drzewa. Potraficie sobie wyobrazić jak długo trwało podlewanie takiego ogrodu? Babilończycy jednak znaleźli sposób jak sobie pracę ułatwić. Czerpali wodę z niedalekiej rzeki Eufrat i zbudowali rozległą sieć rurociągów, aby nie przenosić wody w wiadrach.
Bobry są świetnymi budowniczymi. A ludzie? [8.8.2006]
Siedem cudów świata [8.8.2006]
Piramidy Egipskie [8.8.2006]
Posąg boga Zeusa na Olimpie [8.8.2006]
Świątynia bogini Artemidy w Efezie [8.8.2006]
Mauzoleum w Halikarnassie [8.8.2006]
Rodyjski kolos [8.8.2006]
Faros w Aleksandrii [8.8.2006]
patas1: jak
patas1: 
N.I.K.O.L.A: cau je tu nekdo_